Kurtkę Sara odziedziczyła po mnie, potrzebę przetwarzania również.
Bardzo lubię te jej dzieła, rozczulam się i wzruszam jak widzę pasję z jaką działa.
Etykiety
szycie
(239)
patchwork
(223)
narzuta
(174)
dekoracje
(145)
szydełko
(136)
rękodzieło
(132)
zakupy
(95)
dom
(77)
poduszka
(76)
mieszkanie
(65)
recykling
(62)
torba
(57)
zabawki
(57)
Święta
(54)
torby eko
(49)
książka
(45)
pościel
(43)
vintage
(29)
Tilda
(28)
lalka
(26)
zawieszki
(24)
Czerwony Kapturek
(21)
remont
(21)
decoupage
(17)
Wielkanoc
(15)
podróż
(14)
bazar na Kole
(13)
kosz
(13)
igielniki
(11)
królik
(8)
klatka dla ptaków
(6)
maszyna do szycia
(6)
Edek
(5)
puszki
(5)
dywan
(4)
helloween
(3)
kosmetyczka
(3)
szpule
(3)
filc
(2)
meble z palet
(2)
pompon
(2)
półka
(2)
słodycze
(2)
walentynki
(2)
effe
(1)
katalog
(1)
leporello
(1)
manekin
(1)
szyld metalowy
(1)
taca
(1)
upcykling
(1)
sobota, 14 września 2013
piątek, 13 września 2013
Ocalić od zapomnienia
Takie szufladki z bibliotecznych katalogów wydobyłam z góry mebli po "likwidacji" w BN.
Idealnie dopasowane do moich potrzeb.
Zamieszkały w nich przyprawy, drobiazgi do szycia, puszki.
Idealnie dopasowane do moich potrzeb.
Zamieszkały w nich przyprawy, drobiazgi do szycia, puszki.
czwartek, 12 września 2013
Stolik ze szpuli
Prawie skończyłam wczoraj. Podstawę i "nogę" okleiłam starymi gazetami (użyłam kleju do tapet). Blat pomalowałam białą akrylową farbą, nakleiłam na nim ilustracje z gazet klejem do decoupage. Zostało jeszcze polakierowanie całości.
Tak mi się podoba, że rozkrecę produkcję!
P.S.
Jak wychodzę z pracy ze szpulą pod pachą, większość pracowników puka się znacząco w czoło. Jedyną osobą która dzieli mój entuzjazm jest Martyna.
Pocieszam się, że genialni często za życia mają pod górkę.

Jest jeszcze puszka w komplecie. Opakowanie po mleku dla niemowląt, teraz udekorowannnne fantastyczną reklamą ze starego czasopisma.
Tak mi się podoba, że rozkrecę produkcję!
P.S.
Jak wychodzę z pracy ze szpulą pod pachą, większość pracowników puka się znacząco w czoło. Jedyną osobą która dzieli mój entuzjazm jest Martyna.
Pocieszam się, że genialni często za życia mają pod górkę.
Jest jeszcze puszka w komplecie. Opakowanie po mleku dla niemowląt, teraz udekorowannnne fantastyczną reklamą ze starego czasopisma.
Sarenki
Sarenkowe poduszeczki dla mojej Sareneczki. Dawno, dawno temu była to sukienka,wyszperana przez moją mamę w ciuchach - dodałam do niej resztki granatowej kratki - i mamy dwie poszewki.
środa, 11 września 2013
Szpula w recyklingu
Elektryfikacja w firmie postępuje, a kable z prądem rozwijane są z takich oto szpul. Z tej konkretnej, przywleczonej przeze mnie do domu będzie stolik. Na razie pomalowałam blat:
W poszukiwaniu inspiracji trafiłam na cudowności.
Zdjęcia pochodzą z http://ekoinspiracje.blogspot.com/2013/06/meble-z-palet.html .
Subskrybuj:
Posty (Atom)