Etykiety

szycie (239) patchwork (223) narzuta (174) dekoracje (145) szydełko (136) rękodzieło (132) zakupy (95) dom (77) poduszka (76) mieszkanie (65) recykling (62) torba (57) zabawki (57) Święta (54) torby eko (49) książka (45) pościel (43) vintage (29) Tilda (28) lalka (26) zawieszki (24) Czerwony Kapturek (21) remont (21) decoupage (17) Wielkanoc (15) podróż (14) bazar na Kole (13) kosz (13) igielniki (11) królik (8) klatka dla ptaków (6) maszyna do szycia (6) Edek (5) puszki (5) dywan (4) helloween (3) kosmetyczka (3) szpule (3) filc (2) meble z palet (2) pompon (2) półka (2) słodycze (2) walentynki (2) effe (1) katalog (1) leporello (1) manekin (1) szyld metalowy (1) taca (1) upcykling (1)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakupy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakupy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 maja 2017

Muzeum Czerwonego Kapturka

Dziecięcy zestaw śniadaniowy KAHLA made in GDR.
Na Ebay znalazłam informację, że to lata 60', ale wygląda na późniejszy.




środa, 26 kwietnia 2017

Muzeum Czerwonego Kapturka

Szczotka posrebrzana. Na niej wilk i Kapturek Czerwony. Kolejny eksponat w Muzeum szalonego zbieracza. Ale jak się oprzeć? Jak się powstrzymać? Siły takiej w sobie nie znajduję...






wtorek, 25 kwietnia 2017

Kosz ze ścinków

Bardzo lubię te kosze; wrzucamy do nich różne skarby - nici, guziki, tasiemki, koraliki itp. Są pojemne, praktyczne i baaardzo dekoracyjne.

Pomagają też zrecyklingować ścinki tkanin. Robię je na szydełku nr 7.

Ten konkretny jest dla Pani Natalii. Mam nadzieję, że jej się spodoba.

W koszu zapozował mój najnowszy nabytek; porcelanowy zegar Disneya z 1987 roku. Zakupiony w ciucholandzie za 10 zł. I działa!






niedziela, 19 marca 2017

Flea market

Już się powierzchnia do przechowywania dawno temu skończyła, a mimo to tak trudno mi się oprzeć...
Poduszka (dla Córki mojej oczywiście) to kombinacja upolowanej w sh kanwy z wyhaftowaną sarenką, kawałka nabytego tamże sztruksu i bąbelkowej taśmy z Outletu Tkanin. Kanwę "obrobiłam" szydełkową falbanką. Ceramiczne sarenki z pchlego targu w Krakowie.
Upolowałam też skrzynkę MECCANO. Była pełna, ale w ignorancji swojej kupiłam tylko drewniane pudełko. Reaserch na Ebay uzmysłowił mi, że wraz z jego zawartością pozbyłam się 600 funtów.
Jeszcze podpórki do książek z rysunkami Beatriks Potter.
I podkładki śniadaniowe z 1976 roku. Są w moim wieku. Czyli antyki, ani chybi.













sobota, 19 listopada 2016

niedziela, 6 marca 2016

LADYBIRD

Leżę i oglądam. Piękne i inspirujące. Pocztówki przedstawiają okładki z lat 1940 - 60. Gdybym miała wolną ścianę wytapetowałabym ją nimi.






I ceramiczna "puszka" na herbatę. Śliczna!



środa, 24 lutego 2016

The art of PIXAR

W sh upolowałam za 20 zł. Kompletne, w stanie idealnym.
100 pięknych pocztówek ilustrujących pracę nad filmami PIXARA. Pochwyciłam je mocno, zapłaciłam i zwiałam; obawiając się, że mnie ktoś złapie i każe zwrócić.
Najwspanialsze jest to, że po powrocie do domu spotkałam się z pełnym zrozumieniem; Sara była nimi zachwycona tak samo jak ja.









piątek, 15 stycznia 2016

Czerwony Kapturek. No i co się dziwisz?

Figurkę znalazłam na OLX. Ma sygnaturę J - naniesioną ręcznie. Kosztowała mniej - więcej tyle, co kubek w sieciówce.
 Kiedy przyszła paczka, to najpierw tak trzęsły mi się ręce, że trudno było mi ją rozpakować.
 Kiedy zobaczyłam, jak jest piękna nie mogłam złapać oddechu.
To są objawy paniki. Albo uzależnienia.