Wbrew zapowiedziom miasto okazało się bardzo interesujące. I deszcz robił sobie długie przerwy...
Myślę, że miasto jest takie, jakie pokaże nam przewodnik - ja byłam w pięknym miejscu; właśnie dzięki niemu.
Kupiłam w sh dla Sarenki; lubi się przebierać może to będzie dla niej kostiumowa inspiracja?
Takie dziwadełko trochę; niby masowa produkcja, a ma jakiś urok magnetyczny...
Sezon świąteczny został otwarty; rozciągnięty na siłę do granic możliwości. Moja najmłodsza bratanica odwiedzila wraz z innymi przedszkolakami miechowską wytwórnię bombek choinkowych. Takie oto cudowności tam produkują: