W tle brukselskie koronki - podkładki pod filiżanki. Dostałam od Janki i wciąż nacieszyć się nimi nie mogę.
Etykiety
szycie
(239)
patchwork
(223)
narzuta
(174)
dekoracje
(145)
szydełko
(136)
rękodzieło
(132)
zakupy
(95)
dom
(77)
poduszka
(76)
mieszkanie
(65)
recykling
(62)
torba
(57)
zabawki
(57)
Święta
(54)
torby eko
(49)
książka
(45)
pościel
(43)
vintage
(29)
Tilda
(28)
lalka
(26)
zawieszki
(24)
Czerwony Kapturek
(21)
remont
(21)
decoupage
(17)
Wielkanoc
(15)
podróż
(14)
bazar na Kole
(13)
kosz
(13)
igielniki
(11)
królik
(8)
klatka dla ptaków
(6)
maszyna do szycia
(6)
Edek
(5)
puszki
(5)
dywan
(4)
helloween
(3)
kosmetyczka
(3)
szpule
(3)
filc
(2)
meble z palet
(2)
pompon
(2)
półka
(2)
słodycze
(2)
walentynki
(2)
effe
(1)
katalog
(1)
leporello
(1)
manekin
(1)
szyld metalowy
(1)
taca
(1)
upcykling
(1)
sobota, 5 października 2013
Motyl
W ciucholandzie nabyłam, za 2,19. Wewnątrz puzderka jest nadruk, informujący, że to pojemnik na pieprz. Jak łatwo się domyślić, pieprzu tam na pewno nie wsypię. Póki co wspaniale się komponuje z moją filiżaneczką.
W tle brukselskie koronki - podkładki pod filiżanki. Dostałam od Janki i wciąż nacieszyć się nimi nie mogę.
W tle brukselskie koronki - podkładki pod filiżanki. Dostałam od Janki i wciąż nacieszyć się nimi nie mogę.
Nie ma jak w domu
Edek wrócił wczoraj po tygodniowym pobycie u Mańka. Stęskniony bardzo. Rano przyłapałam go w Sary łóżku. 2/3 powierzchni zajmuje nasz samiec alfa, Sarenka śpi zwinięta w kącie.
piątek, 4 października 2013
Koszyk
Dostałam. Idealnie się wpasował w moje potrzeby - w procesie produkcyjnym przechowuję w nim serca i ptaki.
Nie obeszło się oczywiście bez liliowych ozdób. To taka forma znaczenia terenu.
Nie obeszło się oczywiście bez liliowych ozdób. To taka forma znaczenia terenu.
Pracowity urlop
Wolny dzień zaowocował serią toreb ekologicznych. Część małych - śniadaniowych, pozostałe trochę większe. Seria oczywiście limitowana.
czwartek, 3 października 2013
Subskrybuj:
Posty (Atom)